poniedziałek, 22 września 2008

Zabiegi

Coś ostatnio zdrówko szwankuje. Wyszło na to, że w listopadzie czekają mnie dwie operacje... a może lepiej nazwać to zabiegi? Już kilka miesięcy temu uzgodniłam z ginekologiem zabieg 3w1 a teraz doszedł mi zabieg na zaćmę. Tego drogiego nie mam co nawet próbować zmieniać na inny termin bo najchętniej poszłabym na niego już dzisiaj, ślepa jestem i tyle. Szczęście w nieszczęściu, że zapisano mnie na przyspieszoną listę bo czas oczekiwania na zabieg to jakiś półtorej roku. Podobno w listopadzie mam szanse na telefon w tej sprawie ze szpitala, oby.
Zastanawiam się tylko jak ja będę funkcjonować po tym zabiegi skoro przez ileś tam tygodni nie wolno dźwigać a nawet się schylać? Teoretycznie nie mieszkam w domu sama ale znam życie. Jedno pracuje, biega do taty a pozostałe dwie na uczelni a ja będę kombinować jak przynieść zakupy do domu nic nie dźwigając. Może pomogą, może...

Brak komentarzy: