Dzisiaj zaliczyłam już wizytę u kardiologa na którą oczywiście czekałam jakieś pół roku, normalka. Na moje szczęście nie było dużej kolejki i udało mi sie to załatwić w godzinkę. Pani doktor bardzo mnie pocieszyła mówiąc, że teraz w okresie przekwitania wszystko może sie zdarzyć i na pewno będę teraz pod specjalnym nadzorem.
A wracając do dnia wczorajszego to chyba Jan zauważył że nie bardzo mi się podobało jego wyjście bo chodził i się przymilał niczym wygłodniały kot. Pooglądał chwilę telewizje i poszedł spać a ja posiedziałam przy kompie i ucięłam sobie miłą pogawędkę z przyjaciółką. Szkoda że dzieli nas trochę kilometrów bo potrzebuje takich rozmów, nawet jeśli są to rozmowy o gotowaniu kapusty a nie ma to jednak jak rozmowa na żywo. Już się cieszę bo na początku października spotkamy się, pojadę ja odwodzić.
A wracając do dnia wczorajszego to chyba Jan zauważył że nie bardzo mi się podobało jego wyjście bo chodził i się przymilał niczym wygłodniały kot. Pooglądał chwilę telewizje i poszedł spać a ja posiedziałam przy kompie i ucięłam sobie miłą pogawędkę z przyjaciółką. Szkoda że dzieli nas trochę kilometrów bo potrzebuje takich rozmów, nawet jeśli są to rozmowy o gotowaniu kapusty a nie ma to jednak jak rozmowa na żywo. Już się cieszę bo na początku października spotkamy się, pojadę ja odwodzić.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz