wtorek, 5 sierpnia 2008

Nocka

Mamy lato i to dość ciepłe ostatnio, w mieszkaniach robi się gorąco więc idealną porą na jego ochłodzenie jest noc. Najlepiej spać przy otwartych oknach tylko niestety czasem mieszkając przy ruchliwej ulicy trzeba przyzwyczaić się do większego hałasu. Ale za to jakie fajne powietrze się robi! Ja właściwie nie mam problemu ze spaniem przy hałasie a powiem nawet, że taki monotonny hałas jakoś lepiej toleruję niż nagłe i dość głośne chrapnięcia męża :) He, ja podobno też chrapię i całe szczęście, że tego nie słyszę.
Dzisiaj w nocy miało być według prognozy pogody nieco chłodniej i wietrznie więc mąż... czemu ja nie piszę imienia, będzie łatwiej... no to zamiast mąż niech jest Jan. Otóż Jan pozamykał okna na noc. Nie bardzo mi to się uśmiechało no ale skoro ma zmarznąć to jakoś wytrzymam, chociaż ja teraz najchętniej spałabym na balkonie. Zostawiłam mu kartkę w kuchni, żeby rano pootwierał, chciałam wykorzystać każdą chłodną chwilę dnia na studzenie mieszkania. Teraz sobie pomyślałam że nie myślę :) przecież córka wyjechała więc dlaczego nie poszłam spać do jej pokoju? Mogłabym spać przy szeroko otwartym oknie. Oj, coś u mnie z myśleniem już nie tak.

Brak komentarzy: